Co Nowego

Przeczytaj najnowsze artykuły

23 Bal Podroznika

ZDJECIA 23go BALU PODROZNIKA!

Polak z Argentyny

RICARDO KRUSZEWSKI

Podwójnie wyróżniony na 23 Balu Podróznika.

W 23 Balu Podróżnika, który odbył się w sobotę 1 lutego 2020 w Sali Balowej Royal Manor w Garfield, NJ a został zorganizowanym dla upamiętnienia 24 rocznicy założenia Polonijnego Klubu Podróżnika, wzięło udział bisko 250 gości. Gościem honorowym był RICARDO KRUSZEWSKI – Polak z Argentyny, pierwszy w historii człowiek, który w kajaku opłynął Przylądek Horn. Został zaproszony do grona Honorowych Członków Polonijnego Klubu Podróznika oraz odebrał GLOBUS NIEPODLEGŁOSCI. Bal uświetniły występ wielu artystów z Polski i z Argentyny na czele z Jackiem Wójcickim.                    

Powitanie w stylu Hollywood

Już przed o 6:30 pm zaczęli pojawiać się pierwsi goście i od razu zostali zaproszeni na czerwony dywan do wspólnego zdjęcia z Ricardo Kruszewskim i Jackiem Wójcickim na tle tz „ścianki”. A na tej ściance oprócz dużego logo Polonijnego Klubu Podróżnika znalazły się również logo głównych sponsorów Balu; Polskie Linie Lotnicze LOT, Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej (PSFCU),firmy Bacik zajmującej się sprowadzaniem i dystrybucją polskich produktów spożywczych w USA oraz agencji Classic Travel oferująca Polonii od 35 lat wycieczki, wyprawy i pielgrzymki. Były również loga medialnych sponsorów: Nowego Dziennika, Białego Orła i Gwiazdy Polarnej.

Po zapoznaniu się z Ricardo i z Jackiem, goście przechodzili do sali, obok aby zakosztować wielu przysmaków kuchni Royal Manor, zdominowanej przez zdrową polską żywność. A było, w czym wybierać, od placków ziemniaczanych przez wyśmienitą wędlinę do różnego rodzaju sałatek. Bar z szerokim wyborem napojów alkoholowych był ciągle oblężony. Przez całą godzinę trwało kosztowanie żywności i napojów, aby o 8:00pm ogromna większość gości przeszła na górną sale, gdzie czekała na nich strawa duchowa z samego południa naszego globu – z Ziemi Ognistej i Antarktydy!

Kajakiem wokoło Przylądka Horn

Przy wypełnionej sali, spotkanie rozpaczał Prezes PKP – Jurek Majcherczyk, który przypomniał o tym jak ważne jest odkrywanie i promowanie takich ludzi jak Ricardo Kruszewski, gdyż tym sposobem budujemy prestiż Polski i Polaków.

Ricardo w swojej pierwszej w życiu prezentacji w języku polskim (pamiętajmy, iż urodził się w Argentynie w Polskiej rodzinie i zawsze podkreślał, iż jest Polakiem) pokazywał zdjęcia i opowiedział jak rozpoczął przygodę z morskimi kajakami, która całkowicie go pochłonęła i która trwa do dzisiaj. Dowiedzieliśmy się, że nasz Rodak, poświęcił całe życie, aby wprowadzić kajakarstwo do całej Argentyny.  Projektował i budował kajaki a następnie organizował klubu kajakowe i zawody wciągając w tę aktywność argentyńską młodzież. Zobaczyliśmy również zdjęcia z wyprawy wokoło Przylądka Horn, która odbyła się w marcu 1986 roku a która w całości Kruszewski zorganizował i sfinansował. Po tej wyprawie został pierwszym w historii człowiekiem, który opłynął Przylądek Horn i to na kajaku przez siebie zaprojektowanym i zbudowanym. Ten kajak można obejrzeć w muzeum „Fin del Mundo”, czyli końca świata w Ushuaia na Ziemi Ognistej.  W 1991 i w 2001 zorganizował dwie naukowe wyprawy na Antarktydę. Wszyscy goście byli pod ogromnym wrażeniem jego wystąpienia. 

Jacek Wójcicki artysta i wodzirej. 

Bal prowadził i sam na nim występował znakomity krakowski artysta Jacek Wójcicki znany m.in. z Piwnicy Pod Baranami i Teatru im., J.Słowackiego. Wykonuje piosenki filmowe oraz serialowe. Zagrał w kilku filmach w tym w „Lista Schindlera”. W 2016 roku został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi w działalności na rzecz polskiej kultury, za osiągnięcia w pracy artystycznej. To był już drugi występ Jacka na Balu Podróznika – pierwszy 4 lata wcześniej na 19 balu i dlatego Jacek przyjął zaproszenie do jego prowadzenia i zrobił to wyśmienicie. 

23 Balu Podróznika rozpoczęty…

Wpierw jednak od 8: 30 do 9:00pm, goście balu mogli potańczyć prze muzyce znanego zespołu Zambrowiacy. A tuż po, Jacek Wójcicki rozpoczął część oficjalną wykonaniem utworu „Graj Cyganie, noc tak krótko trwa”, którą powitał gości balu.

Na scenę został zaproszony Konsul RP z NY, Mateusz Gmura a zaraz po nim Honorowy Gość Balu – Polak z Argentyny Ricardo Kruszewski. Po chwili dołączyli do nich przedstawiciele czterech głównych sponsorów; Agnieszka Kulikowski z PLL LOT, Rita Kotyński z P&SFCU, Sławek Górecki z firmy BACIK i Małgorzata Majcherczyk z Classic Travel a także prezesi zaprzyjaźnionych polonijnych organizacji: Dr. Tadeusz Pyz – Medykus, Paweł Mysliwiec – PASA, Janusz Romański – Stowarzyszenie Polonia Technika i Bożena Szmit-Paszkowski -Polska Fundacja Kulturalna w Clark, NJ.

Podziękowania od Konsula

Pan Konsul RP Gmura podziękował Polonijnemu Klubowi Podróznika za owocna działalność promowania dokonań Polaków wymieniając inż. Ernesta Malinowskiego budowniczego kolei w Peru. Nadmienił, iż w tym roku mamy dwie rocznice; 100. rocznice “Cudu nad Wisłą” oraz urodzin papieża Jana Pawła II i zaprosił wszystkich na mszę świętą w intencji polskiego papieża, która zostanie odprawiona 26 kwietnia w katedrze św. Patryka na Manhattanie.

Dyplom i Dzwon Wolności dla Ricardo Kruszewskiego.

W takim towarzystwie prezesi klubu poprosili Ricardo Kruszewskiego, aby zechciał przyjąć Dyplom i został Honorowym Członkiem Polonijnego Klubu Podróznika. Z wielkim wzruszeniem Ricardo przyjął Dyplom i serdecznie za niego podziękował. Warto przypomnieć, iż dołączył do grupy wybitnych polskich podróżników i odkrywców a są nimi: Elżbieta Dzikowska, Andrzej Zawada, Marek Kamiński, Krystyna Chojnowska-Liskiewicz, Krzysztof Wielicki, Zdzisław Ryn, Ojciec Edmund Szeliga, Olgierd Budrewicz, Ryszard Pawłowski, Zbigniew Święch, Elżbieta & Andrzej Lisowscy, Scott Parazynski, Jacek Pałkiewicz, Maciej Kuczyński i Albert Slugocki. 

Miłą niespodzianką było wręczenie przez Dr. Janusza Romańskiego miniaturki filadelfijskiego Dzwonu Wolności naszemu Polakowi z Argentyny.  Cześć oficjalna została zakończona, gdy wszyscy uczestnicy balu trzymając kieliszki z szampanem zaśpiewali 100 lat dla gości i sponsorów balu.

Tango show… i Fred

Jakże najlepiej przybliżyć, kraj, w którym urodził się nasz gość honorowy jak zaprezentować narodowy taniec Argentyny…TANGO. Na parkiecie pojawiły się dwie pary; Carina Romero i Jorge Carmona oraz Mariana Parma i Leonardo Sardella, którzy zatańczyli trzy argentyńskie tanga. Zauroczyli wszystkich gości balu swoim tańcem. Nic dziwnego, są profesjonalnymi tancerzami i mistrzami tanga. W USA wygrali wiele konkursów tego emocjonalnego i zarazem uwodzicielskiego tańca. Zachwycają, ale też dzielą się swoimi umiejętnościami z innymi. Uczą tańczyć tango m.in. w argentyńskim konsulacie w Nowym Jorku.

Inne latynoskie rytmy, zaproponował na balu Fred Rubin i zdobył swoim śpiewem, stylem i grą na gitarze naszą balową publiczność. Już po chwili parkiet wypełnił się wirującymi w rytmy jego utworów uczestnikami balu, tańczącymi przy „La Bamba”, „Besa me Mucho” czy „Bambolero”.

Fred pochodzi z Dominikany, ale mieszka od wielu lat w Nowym Jorku. Jego pasja do muzyki i do gry na gitarze narodziła się już w młodym wieku. W 2016 roku Dominican Republic Video Awards Organization uznała teledysk do piosenki ‘Yo naci en Santo Domingo’ jako jeden z 15 najlepszych teledysków w historii Dominikany. Jego optymistyczny styl i niezwykła wszechstronność sprawiły, że występował w prestiżowych miejscach i wydarzeniach w całym kraju, a także w Kanadzie, USA i Meksyku. W 2017 roku zwyciężył w konkursie Best Band of Hard Rock Hotels Battle w Punta Cana.

Globus Niepodległości pojedzie do Argentyny

Globus Niepodległości został ufundowany przez Polonijny Klubu Podróżnika na 100 rocznicę Niepodległości Polski i będzie wyróżnienie jako coroczną nagrodę dla wybitnej osobowości za wyjątkowe osiągnięcia w eksploracji naszego globu i sławienie Polski. Pierwszym laureatem był Krzysztof Wielicki.

Drugim został RICARDO KRUSZEWSKI, który przez ostatnie 35 lat dotarł jako pierwszy morskim kajakiem w miejsca wydawało by się niedostępne dla człowieka. W 1986 roku opłynął w 15 dni pokonując 450 km Przylądek HORN, stając się Bohaterem Narodowym Argentyny. W 1991 i w 2001 zorganizował i prowadził dwie naukowe kajakowe wyprawy do Antarktydy. Jest to bardzo skromny i trochę tajemniczy człowiek, a zarazem wielki sportowiec i odkrywca, polski patriota i światowej klasy kajakarz.

Konsul RP Mateusz Gmura odczytał uzasadnienie przyznania Globusa Niepodległości Ricardo Kruszewskiemu a następnie Jurek Majcherczyk i Piotr Nawrot wręczyli ten dwuczęściowy puchar, naszemu Rodakowi z Argentyny. Po raz drugi wzruszenie zaistniało na twarzy Ricardo, gdy dziękował za to wyróżnienie.

Goście wychodzili z… torbami

A tym razem puścimy was wszystkich tutaj obecnych… z torbami” – powiedział przed zakończeniem balu Jurek Majcherczyk. I rzeczywiście goście balu wychodząc z Royal Manor otrzymywali w szatni, torby firmowe BACIK, pełne smacznych polskich produktów (na przykład: chrzan na żurawinie czy musztardę kozacką z chrzanem i miodem) oraz kalendarze na rok 2020 wydane przez PSFCU i broszury z informacjami o tym, jak np. korzystać z propozycji PLL LOT oraz oferty wycieczek z biurem Classic Travel. Były również oferty od polonijnych lekarzy, zdrowej żywności od firmy FABALISH, długopisy i inne gadżety. 

23 Bal Podróżnika już za nami

23 Bal Podróżnika trwał7 godzin (od 7:00pm do 2:00am) wspaniałej zabawy w towarzystwie ludzi kochających podróżować, a bawiło się ich blisko 250. Najliczniejszą grupę stanowili; właściciele biznesów blisko -80, polonijna młodzież – 40, lekarze i adwokaci blisko – 40, oraz agencji podróży ponad 10. Pozostałą grupę stanowili podróżnicy i sympatycy PKP. 

Za rok celebrujemy 25 lecie Polonijnego Klubu Podróznika

Już teraz prosimy o zapisanie daty: pierwsza sobota lutego – czyli 6 luty 2021 roku. Ogłaszamy już teraz te datę naszego balu i prosimy inne organizacje o współpracę, czyli organizowanie własnych bali w innym terminie. W ten sposób będziemy działać razem! Przed nami

Zapraszamy wszystkich a szczególnie młodzież polonijną do aktywnego uczestniczenia w naszych akcjach. Wiecej informacji o dzialalnosci klubu znajdziecie na www.odkrywcy.com lub dzwoniac na 1-973-473-1249 i email: info@odkrywcy.com

Polonijny Klub Podróżnika

Kiedy najlepiej jechać do Machu Picchu?

Pora deszczowa minęła i perła inkaskiej cywilizacji jest już otwarta dla zwiedzających. Nie wszystkim udało się ją zobaczyć zwłaszcza, gdy wybrali się do Peru w złym czasie. Jeśli nie możemy liczyć na rzetelność organizatorów wyjazdów, zapoznajmy się z poniższymi informacjami na temat sezonów pogodowych w Peru.

Machu Picchu już otwarte. Ale czy agencje podróży wyciągnęły z tych wydarzeń wnioski? Na to pytanie odpowiedź prawdopodobnie dostaniemy dopiero podczas następnego sezonu deszczów, kiedy znów te słynne i tajemnicze ruiny miasta Inków znajdą się pod ulewnymi deszczami, drogi do nich zostaną zalane ogromnymi “huaycos” czyli błotnymi lawinami, a mosty kolejowe i drogowe – zerwane. A turyści być może znów usłyszą o “sile wyższej”, która spowodowała, że nie mogą tam dotrzeć.

Od 1 kwietnia, po czterdziestu kilku dniach, droga do Machu Picchu stoi otworem dla wszystkich zwiedzających. Jak podaje peruwiańskie ministerstwo turystyki, Peru straciło ponad 180 milionów dolarów wpływów z turystyki przez blokadę, jaką matka natura nałożyła na turystów spragnionych tej perły inkaskiej cywilizacji. Kto wie, może chciała dać temu specjalnemu miejscu trochę odpoczynku od zadeptywania przez tysiące turystów.

Zachodzi pytanie, dlaczego peruwiańskie ministerstwo turystyki a także wyspecjalizowane agencje – czyli operatorzy lokalni w Limie czy Cuzco, których używają agencje podróży z całego świata, nie poinformowały właśnie tych agentów o tym, że jest w Andach i Amazonii peruwiańskiej pora deszczowa, z którą łączyć się mogą poważne komplikacje związane z zobaczeniem Machu Picchu i innych miejsc w tym rejonie tego pięknego kraju? Być może taką informację jednak przekazano i została ona po prostu zignorowana prze te właśnie agencje czy organizatorów turystyki? Jak było, tego niestety nie wiemy?

Domyślać się mogę tylko, że chodzi właśnie o zyski, które przedkłada się nad rzetelność informacji i nad prawdę o tym, że jadący do Machu Picchu i Amazonii turyści właśnie w miesiącach od połowy grudnia do końca marca, mogą nie zobaczyć tego jednego z “7 Cudów Świata” do których zalicza się Machu Picchu.

No cóż, już przecież w aplikacjach, zaznacza się a raczej zabezpiecza się taki organizator/agencja, że nie ponosi winy za tak zwany “acts of God”. Zrozumiałe są trzęsienia ziemi, których nie jesteśmy w stanie jeszcze dokładnie przewidzieć, ALE o tym, że ulewne deszcze padają w Andach, tam gdzie jest Machu Picchu to wiemy od czasów jak się tylko rozpoczęła tam turystyka. Czy jest to więc uczciwe? Czy jest to zgodne z etyką organizatora (agenta) podróży, aby o tym wprost nie poinformować turysty, któremu oferuje się wyjazd właśnie w tym okresie? No cóż dla jednych Jest ważna etyka, dla innych liczą się tylko dolary.

Jednym z celów działalności Polonijnego Klubu Podróżnika jest przekazywanie swoim członkom i sympatykom, a także wszystkim turystom, rzetelnej informacji potrzebnych do podróżowania. Rozpoczniemy więc od podania informacji o podróżowaniu po Peru. Jak wynika z powyższego tekstu, aby turyści trafiali do Machu Picchu i innych miejsc w Peru w okresie poza porą deszczową, pozostaje tylko jedna możliwość – ich świadomy wybór terminu wyjazdu:

Rejony Peru

Całe Wybrzeże Pacyfiku – Sucho cały rok, z tym, ze od kwietnia do października nad środkowym wybrzeżem (Lima) wiszą chmury całkowicie lub częściowo blokując promienie słoneczne. Czasami spada tzw. garuja, drobny deszczyk. Przez pozostała część roku świeci słonce.

Andy – Najsilniej pora deszczowa daje się we znaki od początku stycznia do 21 marca. Od połowy listopada do końca grudnia często pada, ale już nie tak intensywnie. Podobnie – od 22 marca do końca kwietnia. Najlepszy/ najpewniejszy okres na zwiedzanie – od połowy maja do końca września.

Amazonia – Wschodnie zbocza Andów i zachodnia Amazonia to rejony, gdzie najtrudniej precyzyjnie określić klimat, ze względu na mikroklimaty w wysokich górach i głębokich dolinach. Generalnie, pora deszczowa zaczyna się w tym rejonie w końcu grudnia i trwa aż do początku kwietnia. Wtedy też nie poleca się zwiedzania peruwiańskich atrakcji w Andach (np. Machu Picchu). Najlepiej rozpocząć podróżowanie w końcu kwietnia.

Zjawisko El Niňo powinno występować regularnie, co 4 lata, ale tegoroczne nastąpiło dopiero po 7 latach. Warto interesować się jego przebiegiem, bowiem w czasie, gdy występuje, opady są bardziej intensywne i okres deszczów się wydłuża!

Powyższe informacje zebrano podczas licznych wycieczek i wypraw organizowanych przez Polonijny Klub Podróżnika; pochodzą one także z innych wiarygodnych źródeł.

Klub nigdy nie organizował i nie będzie organizował wyjazdów do Peru w porze deszczowej.

Kruszewski

Tajemniczy Gość XXIII Balu Podróżnika

Page 1 of 3612345102030...Last »