Jak Nie Zostać Oszukanym w Planowaniu Podróży?
Zbliżające się wakacje powodują że zaczynamy myśleć a nawet robić wstępne plany na wycieczki w najbliższe i dalekie okolice a nawet do innych krajów. Podobnie dzieje się z różnego rodzaju naciągaczami, którzy pragnąc wykorzystać to urlopowe nastawienie, zalewając nas ogromną ilością nieprawdopodobnie tanich i atrakcyjnych wyjazdów. Aby rozpoznać tych prawdziwych i solidnych tour operatorów od tych hosztaplerów, podajemy państwu osiem podstawowych reguł którymi warto się kierować, gdy zamierza się wybrać i zarezerwować wycieczkę często naszych marzeń na którą odkładaliśmy każdy grosik długo i cierpliwie.
A oto: 8 ostrzegawczych sygnałów, które mogą świadczyć o tym, że możesz paść ofiarą oszustwa.
- Ceny wygląda na podejrzanie niskie.
- Zostaniesz powiadomiony telefonicznie, lub listownie że wygrałeś jakąś podróż na jakiejś loterii w której nigdy nie brałeś udziału i abyś zadzwonił na bezpłatny numer 800 i odebrał nagrodę, której nigdy nie wygrałeś.
- Jakaś firma telemarketingowa zadzwoni do Ciebie oferując jakąś unikalną i super tanią wycieczkę, pod warunkiem, że podejmiesz natychmiastową decyzję podasz im numer karty kredytowej przez telefon lub wyślesz czek lub money order pocztą ekspresową.
- Telefoniczny sprzedawca, który oferuje Ci jakąś tanią wycieczkę, chce abyś natychmiast podjął decyzję zapłaty zanim wyśle Ci on kompletną informacje o tej wycieczce, łącznie z ceną, programem i warunkami płatności i uczestnictwa. Sam natomiast nie jest chętny podać Ci swojego nazwiska i nazwy firmy z kompletnym adresem.
- Jeżeli oferta jakiejś bardzo taniej wycieczki wymaga również wykupienia członkostwa w jakimś klubie lub zapłaty za koszty administracyjne. Okazać się może później, że członkostwo w klubie lub te koszty są ogromnych rozmiarów.
- Jeżeli oferta jakiejś bardzo taniej wycieczki wymaga również wykupienia dodatkowych usług, których cena zostanie podana później.
- Aby wziąć udział w jakiejś taniej wycieczce musisz natychmiast wpłacić depozyt lub zapłacić za całość, ale musisz poczekać z potwierdzeniem daty wyjazdu.
- Oferta którą otrzymałeś na jakąś wycieczkę zamiast w finalowym programie mieć konkretne nazwy hoteli i linii lotniczych ma tylko “hotel pierwszej klasy” i “jedna z głównych linii lotniczych”.
Niestety, Stany Zjednoczone, ten wydawało by się najbardziej cywilizowany kraj świata, to istna dżungla w której mogą grasować właśnie takie firmy oferujące dla łatwowiernych “super okazyjne i super tanie” wycieczki. Aby się uchronić od “naciągnięcia” należy zadać kilka podstawowych pytań z żądaniem jasnych odpowiedzi, lub w ogólne odwiesić słuchawkę odpowiadając – dziękuje nie jestem zainteresowany!
Jeżeli jednak decydujemy się na dalszą rozmowę, gdyż wycieczka wydaje się nam bardzo interesująca i akurat marzyliśmy o takiej, to należy wtedy zażądać przysłania następujących informacji:
a. szczegółowego programu wycieczki z ostatecznymi cenami i warunkami płatności,
b. informacji o firmie/agencji w tym nazwiska właściciela lub kierownika,
c. przynależności do krajowych i międzynarodowych organizacji turystycznych, dwie najważniejsze to
- IATA- International Associations of the Travel Agents i
- ASTA – American Society of Travel Agents) a w przypadku agnecji polonijnej również o
- SPATA- Stowarzyszenie Polonijnych Agentów Podrózy. Można również zapytać o członkostwo w
- BBB – Better Business Bureau.
W przypadku odmowy przysłania takich informacji należy zakończyć rozmowę. Natomiast gdy takie informacje się otrzyma, to i wtedy czasami warto skonsultować je ze swoim agentem podróży lub też biorąc pod uwagę powyższe 8 ostrzeżeń, kierować się własną intuicją.
Blisko 300 gości bawilo sie na 15 Balu Podróżnika
>>Zobacz foto-relacje z 15 Balu Podróżnika<<
Ach, co to był za bal…
Jak co roku, w 15. Balu Podróżnika zorganizowanym z okazji 16-lecia działalności Polonijnego Klubu Podróżnika, wzięło udział blisko 300 gości. Wśród nich najliczniejszą grupę stanowili: właściciele biznesów (prawie 80), lekarze (prawie 30), agencji podróży (ponad 20), polonijna młodzież (ponad 40), dziennikarze i reporterzy (prawie 20). Pozostałą grupę stanowili podróżnicy i sympatycy PKP.
Głównym gościem 15. Balu była najsłynniejsza obecnie w Polsce podróżniczka i reporterka, autorka ponad 40-książęk, Beata Pawlikowska.
Bal prowadził prezes klubu Jerzy Majcherczyk, a honorowy patronat nad nim objął Ambasador RP w USA, który w liście przesłanym na ręce prezesa napisał m.in.:
„Szanowny Panie Prezesie,
Z przyjemnością po raz czwarty obejmuje honorowym patronatem Bal Podróżnika w Wallington w New Jersey. Proszę przyjąć moje najserdeczniejsze gratulacje z okazji XVI rocznicy założenia Klubu.
W ciągu minionych lat swojej działalności, Klub skupiał się na promowaniu polskich osiągnięć badawczo-naukowych, jak również na współpracy z Polonią oraz młodzieżą polską. Jestem wdzięczny kierownictwu Klubu oraz jego działaczom za niesłabnący entuzjazm i zaangażowanie w propagowaniu polskiech tradycji krajoznawczych.
(…) Życzę Panu Prezesowi oraz członkom Klubu udanego wieczoru jubileuszowego oraz by planowane w tym roku przedsięwzięcia odniosły sukces nie mniejszy niż inicjatywy w minionych latach.
Z poważaniem
Robert Kupiecki”
Prelekcje przed zabawą
Co prawda Bal rozpoczął się o godzinie 8:00 wieczorem, ale już godzinę wcześniej rozpoczęły się prezentacje. Najpierw prezes Polonijnego Klubu Podróżnika przypomniał najważniejsze osiągnięcia minionego roku, a po chwili podsumował całe 16 lat działalności PKP, bardzo owocnej, o czym mówią liczby: 222 różnych akcji; prelekcji i spotkań, wieczorów autorskich i wigilii, wyjazdów szkoleniowych i kursów, pikników i bali, w których łącznie wzięło udział 19.850 osób (iczba nie obejmuje uczestników wypraw). Klub gościł 72 prelegentów, z których 25 przybyło z Polski.
Następnie swoją prezentacje rozpoczęła Beata Pawlikowska, która przez ponad 30 minut odpowiadała o sobie i o swoich podróżach. Pytaniom do prelegentki nie było końca.
Cocktail Hour
Tuż po prezentacji, od 8:00 do 9:00 wieczorem, goście balu mieli okazję nie tylko skosztować wielu przysmaków kuchni Royal Manor, zdominowanej przez zdrową polską żywność, ale również porozmawiać ze sobą przy sympatycznej muzyce granej “na żywo” przez Stanisława Nesterowicza. Natomiast przez następne sześć godzin do tańca przygrywali Zambrowiacy. Sale w których odbywał się cocktail hour, były udekorowane portretami Honorowych Gości poprzednich 14 Bali.
Z okazji tego jubileuszu przypominamy ich nazwiska:
I Bal Podróżnika – 24 stycznia 1998r. Konsualt RP w NY. Gość Honorowy nie zdążył na Bal
II Bal – 30 stycznia 1999r. Gość Honorowy Andrzej Zawada
III Bal – 5 luty, 2000 r, W Sali balowej Fiesta. Gość Honorowy Krzysztof Wielicki
IV Bal – 3 luty 2001r. Gość Honorowy Maciej Kuczynski
V Bal – 9 luty 2002r. Gość Honorowy prof. Zdzisław J.Ryn
VI Bal – 8 luty 2003r. Gość Honorowy Marek Kaminski
VII Bal – 31 stycznia 2004r. Gość Honorowy Elżbieta Dzikowska
VIII Bal – 5 luty 2005r. Gość Honorowy Olgierd Budrewicz
IX Bal – 4 luty 2006r. Gość Honorowy Ryszard Pawłowski
X Bal – 3 luty 2007r. Gość Honorowy Zbigniew Święch
XI Bal – 2 luty 2008r. Gość Honorowy Elżbieta i Andrzej Lisowscy
XII Bal – 7 luty 2009r. Gość Honorowy Scott Parazynski
XIII Bal – 6 luty 2010r. Gość Honorowy Jacek Pałkiewicz
XIV Bal – 5 luty 2011r. Gość Honorowy Wojciech Cejrowski.
Rozpoczęcie Balu
Na dużą salę balową gości zaprosili meksykańscy mariachis, śpiewając „Guadalajarę”, a później jeszcze słynniejszą „La cucarachę”.
Po pierwszych słowach powitania, Majcherczyk zaprosił gościa honorowego, ale – jak się okazało – nie mogąc doczekać się otwarcia balu, wybrała się na krótki wypad do… dżungli. Jednak na prośbę Jurka powróciła na salę. Ale w w jaki sposób! Wniosło ją w hamaku 4 młodych mężczyzn rozebranych do pasa. No i, wydało się jak Pawlikowska podróżuje po dżungli…
Gdy sala już ochłonęla z wrażenia, na środek zaproszono panią konsul Ewę Łukowicz- Oniszczuk, która w imieniu nieobecnej konsul generalnej, powitała wszystkich uczestników balu. Następnie gości powitał, pozdrowił oraz złożył gratulacje klubowi dr. Stanisław Sliwowski – prezes Kongesu Polonii Amerykanskiej w New Jersey.
Gdy głos zabrał Jan Rudomina, dyrektor Polskiego Ośrodka Informacji Turystycznej w Nowym Jorku, Majcherczyk rozczulił się i dodał, iż właśnie 4 lutego minęło dokładnie 30 lat, gdy przyleciał do Nowego Jorku po blisko 3-letniej wyprawie z Ameryki Południowej, aby zacząć nowe życie z 14 dolarami w kieszeni i z niebezpieczną tropikalną chorobą, którą się zaraził w ostatnich tygodniach blisko 3 lata trwającej wyprawy kajakowej po Ameryce.
Sponsorzy główni i medialni
Po wystąpieniu Honoraty Pierwoli, prezes Stowarzyszenia Polonijnych Agencji Podróży, na środek sali zostali zaproszeni przedstawiciele trzech głównych sponsorów Polonijnego Klubu Podróżnika: PLL LOT – Frank Joost, Western Union – Juliana Beliltseva, P-SFUK – Marzena Wierzbowska. Po chwili dołączyli do nich przedstawiciele mediów współpracujących z Klubem: Tadeusz Kondratowicz z Nowego Dziennika, Beata Pierzchała z Super Expressu oraz Ewa Strzałkowska z Polskiego Radia USA. Wszystkim odśpiewano 100 lat, jako wyraz podziękowania za wsparcie działalności Polonijnego Klubu Podróżnika.
Następnie odczytano listy: od Ambasadora RP i pani Poseł Joanny Fabisiak – wice przewodniczącej Komisji Łączności z Polakami za Granicą z gratulacjami z okazji 16-lecia Klubu
Niespodziewana wizyta
Jak się okazało, w Garfield, NJ, gdzie Bal Podróżnika był zorganizowany po raz pierwszy, Polonijny Klub Podróżnika ma też swoich sympatyków. Jedną z nich jest dr Donna Koch, za której to przyczyną na Balu pojawili się burmistrz Frank J. Calandriello z kilkoma radnymi. Przekazali oni nie tylko pozdrowienia dla wszystkich gosci balu ale również decyzje o przedłuzeniu Balu do godziny 3 rano, za co wszyscy podróżnicy byli im bardzo wdzięczni.
Najlepsi pisarze wsród podrózników
W przerwie balu ogłoszono wyniki III Konkursu Literackiego „Najpiękniejsza podróż mojego życia”. Pierwsze miejsce i nagrodę w wysokości $600 przyznano Izabeli Macek z Berlina, która jednak nie otrzymała wizy amerykańskiej do polskiego paszportu i nagrody nie mogła odebrać osobiście. Natomiast laureat drugiego miejsca i nagrody $400, Maciej Swulinski z Edison, NJ, przyjechał na bal i odebrał ją osobiście z rąk prezesa Tadeusza Kondratowicza. Zdobywca trzeciego miejsca, Jóżef Kołodziej, również nie mógł odebrać nagrody osobiście. Warto dodać iż sponsorami nagród byli: SPATA, Western Union i Classic Travel.
Strój z podróży
W kolejnej przerwie, już po północy, rozegrano konkurs na najciekawszy strój 15. Balu Podróżnika. Do konkursu stanęło 3 zawodników, a raczej czterech, gdyż była w wśród nich jedna para.
Jury w składzie: Beata Pawlikowska – przewodnicząca, dr Tadeusz Majchrzak z VitaMED (fundator pierwszej nagrody w wysokości $500), Grażyna Torbus z Choice Int. Agency (fundatorka drugiej nagrody $200) i dr Tadeusz Pyz (fundator trzeciej nagrody również $200), przyznało trzy równorzędne miejsca: Emilii Marszałkowski – za strój Murzynki z Południowej Afryki, Stanisławowi Josse za strój aborygena z Australii, oraz Tadeuszowi i Zosi Strzałkom za strój retro z Francji. Wszyscy uczestnicy otrzymali nagrody po $300, po skrzynce piwa Żywiec, koszulki Nowego Dziennika i inne nagrody.
No, a dalej były już tylko pląsy w rytm muzyki Zambrowiaków…
Dodajmy, z oprócz wspomnianych mariachis z Meksyku, niespodzianką artystyczną balu był młody artysta z Australii, który zagrał, a raczej wirtuozersko zatrąbił na tradycyjnym instrumencie aborygeńskim „didgeridoo”.
Dziękujemy sponsorom
Cała ta działalność, była możliwa dzięki pomocy naszych głównych „corporate sponsors”: Western Union, Polskich Linii Lotnicze LOT, Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej, WAWEL Savings Bank, a organizacyjnie – Classic Travel.
Przy organizacji 15 Balu Podróżnika wsparły nas następujące organizacje i firmy:
SPATA- Society of the Polish American Travel Agents; PNTO-Polish National Tourist Office; AMTA; DOMA Export; CITY Sky Line; ATLAS Bank; Choice Int Agency; Clifton-Wallington Medical Group; VitaMED Family Practice; L.U.Transport; P.Huskowski, M.D; Linden Medical Group; Inter-Connection Electric; Z.Moszczyński,M.D; Anna & Tad Pyz, M.D; AUSCOR Transportation; Royal Manor; M&R Electric; Budd Larner, P.C; Vein & Skin Studio; EuroCare Cleaners; Evolution Beauty Salon i ŻYWIEC;
Bal wspomagali również:
NOVA Restoration; Prime Care Pediatrics; Jabco Environmental; Brooklyn Imports; J.Kuzemaczak Esq; Palka Electric; Studio88 Day Spa; AMN Corporation; TOP Build; The Victorian; EZ Universe; DISH Network i inni.
Nasi sponsorzy medialni to:
Super Express, Nowy Dziennik, oraz PolskieRadioUSA, a na Internecie to: www.NY.pl; www.Poland.us i bazarynka.com
Rezultaty III Konkursu Literackiego “Najpiękniejsza Podróż Mojego Życia”
WYNIKI III KONKURSU LITERACKIEGO
Organizowanego przez:
Polonijny Klubu Podróżnika i Nowy Dziennik
Jury podjęło decyzję o następującym podziale nagród.
I – miejsce, $600
IZABELA MACEK, Berlin, Niemcy,
II – miejsce, $400
MACIEJ SWULIŃSKI, Edison, NJ,
III – miejsce, $200
JÓZEF KOŁODZIEJ, Matawan, NJ.
Dwa wyróżnienia po $100
Sergiusz PROKURAT, Warszawa i MIROSŁAW WALUŚ, Westfield, NJ;
Nagroda za najciekawsze zdjęcie za $100
MAGDALENA KIRZENKOWSKA, Ridgewood, NY.
Fundatorzy nagród:
Prace oceniało jury w składzie:
Janusz M. Szlechta
przewodniczący jury, podróżnik, redaktor “Nowego Dziennika”
Monika Rogozińska
podróżniczka, himalaistka, dziennikarka “Rzeczpospolitej”, prezes polskiego oddziału The Explorers Club
Jerzy Majcherczyk
podróżnik, odkrywca, prezes Polonijnego Klubu Podróżnika
III konkurs cieszył się dużym powodzeniem, napłynęła bowiem rekordowa liczba prac, bo aż 30: 16 z USA, 12 z Polski, 1 z Niemiec i 1 z Francji. Jakość prac była bardzo zróżnicowana, ale jury przyznaje, że 9-10 było bardzo ciekawych i bardzo dobrze napisanych.
Z przyznaniem I nagrody jury nie miało żadnych problemów. Praca nadesłana przez Izabelę Macek z Berlina, zatytuło-wana “Kuba – rajski smak kokosu” to bardzo dobrze napisany reportaż z pobytu na tej wyspie. Historia wplata się tutaj w opis codzienności, rzeczowa informacja łączy się z emocjami. Patrzymy na tamte miejsca, na tamtych ludzi oczami autorki i… współczesna Kuba staje się nam bliższa, bardziej zrozumiała. W pewnym momencie z żalem kontastujemy, że ta podróż się, niestety, kończy. Ten tekst dalece odbiega od pozostałych…
Również bardzo ciekawy jest reportaż Macieja Swulińskiego, z Edison, NJ, “Zapomniana kolonia karna”. Kiedy przez inne prace z trudem udawało się przebrnąć, tutaj jurorzy odczuwali niedosyt informacji. Tekst jest znakomicie napisany. Chciałoby się polecieć śladem autora do Nowej Kaledonii, zamorskiej prowincji Francji, i śledzić dalej losy licznych zesłańców w to miejsce położone niemal na końcu świata. Nic dziwnego, że praca ta otrzymała II nagrodę.
III nagrodę otrzymała relacja Józefa Kołodzieja z Matawan, NJ, z wyprawy jachtem “Priva Sea III” z Nowego Jorku na Bermudy, będącej realizacją jego marzenia życia. Nie była to jednakże bajkowa wyprawa, jakby chciałby autor, lecz wyprawa pełna niebezpieczeństw, niespodzianek i walki z żywiołem. Na szczęście jacht, prowadzony przez dzielną załogę, szczęśliwie przebrnął przez „nieobliczalny Trójkąt Bermudzki”. A autor, nie szczędząc czytelnika, wiernie i zgrabnie to opisał.
Pierwsze wyróżnienie jury przyznało Sergiuszowi Prokuratowi z Warszawy za relację z podróży po Indonezji. Pisze on między innymi o tym, jak to że zwykłego turysty stał się… podróżnikiem, bowiem w jego słowniku nie istnieje słowo „niebezpieczeństwo”. Jury nie popiera jednak niebezpiecznych wyczynów autora, który jeździł w Indonezji motocyklem bez kasku i do tego bez prawa jazdy. No, ale tekst czyta się dobrze.
Drugie wyróżnienie otrzymał Mirosław Waluś z Westfield, NJ za relację z podróży w czasie, z Polski do USA przez… wiele krajów – zatytułowaną „You are Polish. Goodbye!“ Opisuje, jak stanął po wizę w poczekalni ambasady amerykańskiej w Singapurze i usłyszał z usta konsula: „No reason to issue Visa”. Dlaczego??? Bo tak. You are Polish. Goodbye! NEXT!” Ale zaraz dodał: „Raz zasmakowanego uczucia wolności i równości nie da się jednak tak łatwo usunąć. Wiza to nie równość. Wiza to taka sama urzędowa restrykcja jak paszport wyszarpany nieomal podstępem z Komendy Milicji Obywatelskiej”. Ten tekst naprawdę dobrze się czyta.
Jury
Janusz M. Szlechta, Monika Rogozińska i Jerzy Majcherczyk









Komentarze