|
Drodzy podróżnicy,
Witamy was po dośc długim okresie od czasu
publikacji poprzedniego Podróżnika. Witamy szczególnie tych
z was, którzy są z nami tylko w kontakcie pocztowym.
Natomiast ci którzy mają i podali nam swoje adresy e-mailów,
otrzymali w tym czasie kilkanaście internetowych biuletynów
pod nazwą -
Nowości z PKP! Dlatego raz jeszcze prosimy tych z was
którzy mają internet a jeszcze nam nie podali swojego
e-maila, aby uczynili to niezwłocznie. Prosimy również tych
z was, którzy zmienili adres o podanie nowego. Dzięki temu
będziecie mieli dostęp do aktual-nych akcji naszego Klubu.
Przypomnijmy więc w dużym skrócie co się działo przez okres
tych sześciu miesięcy w naszym Klubie.
Wyprawy i Turniej
Siatkówki;
Długo oczekiwana wyprawa do Amazonii nie tylko, że
była super udana, ale zrealizowała się podwójnie. Zamiast
jednej pojechały dwie grupy, łącznie 44 osoby (w tym 7 z
Polski). A spowodowały to wczesniejsze spotkania w NYC, CT i
NJ z człowiekiem-
legendą Albertem Slugockim, który nie tylko
sam jest nadzwyczaj interesującą osobą, ale także bardzo
ciekawie zachęcił nas do jej odwiedzenia. Ci którzy dostali
się na te wyprawy mogą się nazwać szczęsciarzami. Wyprawy te
łaczyły w sobie kilka bardzo ważnych elementow: prowadzone
były przez wyśmienitych fachowcow, Alberta Slugockiego
(blisko 25 lat w Amazonii) i Dr.
Devona Graham’a
(specjalista biolog od Amazonii),
którzy w znakomity sposób przybliżyli nam teoretycznie
(wieczorne wykłady) i praktycznie (wypady dzienne i nocne)
lasy tropikalne. Warto nadmienic, iż w czasie całego pobytu
nie spotkalismy żadnego turysty, a natomiast bylismy w kilku
wioskach Indianskich, gdzie nasze zakupy opierały sie
na...... handlu wymiennym.
|
(L).JPG) |
AMAZON 1. Uczestnicy wyprawy w bazie
Madre Selva.
Od lewej:
Grzegorz Gaj
(Filmowiec TVP),
Piotr Chrobok, Dr. Devon Graham,
Józef Kołodziej, Andrzej Ameryk, Jan Kaznowski,
Teresa Kossakowski, ks. Sławek Czalej, Barbara
Klimas, Andrzej Czaplinski, Albert Slugocki, Janusz
Karolkiewicz, Ewa Gabrynowicz, Stan Boguszewski,
Krzysztof Wisinski, Jerzy Majcherczyk, Edward
Szczęch, Zbigniew Klimas, Kazimierz Szczęch, Marcin
Pawlik, Bożena Czaplinski, Andrzej Jeziorski,
Lucyna Lebioda i Lucyna Pasternak.
|
Te kilka dni spędzone
prawie, że sam na sam z matką naturą w jej najbardziej
dzikim wydaniu zmieniło nas mocno. Wywozilismy ze soba obraz
zupełnie innego świata, o którego istnieniu tak na prawdę
nie mieliśmy większego pojęcia. Zdobyliśmy troche
doświadczenia, które być może przyda się nam aby przeżyć w
naszej sywilizacyjnej dżungli betonowych wieżowców,
pędzących pojazdów i wszechobecnej elektroniki. Na naszej
stronie internetowej
www.odkrywcy.com
jest foto reportaż z tej wyprawy. Wyprawa ta na prośbę wielu
osób będzie powtórzona w dniach od 30 maja do 9 czerwca i
dla studentów od 7 do 17 czerwca 2008 roku. Sugerujemy już
teraz się zapisac!
.JPG) |
Peru/Huambo. Wzruszajace spotkanie ze
młodzieżą przed szkoła
podstawowa im:
"Jana Pawła II". |
.JPG) |
Peru
i Boliwia
to wyprawa Śladami Polaków w okresie wielkiego święta Inków
– INTI RAYMI
na którą pojechało 25 spragnionych przygody osób. Wytrzymali
16 dni intensywnej podróży,
w której było wszystko to co zaplanowane, a także wiele
nieplanowanych spotkan i przeszkód, z którymi musielismy
sobie radzic na gorąco. Dwa razy udało sie nam „przebic”
przez tłumy strajkujacych transportowców i nauczycieli, to
jednak za trzecim razem uleglismy strajkujacym górnikom i
nie dojechalismy pod pomnik inż. Ernesta Malinowskiego. Ale
za to 11 uczestników zeszła a raczej zdobyła dno Kanionu
Colca, schodząc z wysokości 3,600 m na 2,200 metrów i
wspinając spowrotem na 3,600 m w przeciągu 18 godzin z
których 6 udało się przeznaczyc na sen. Na szczególną uwagę
zasługuje 9 letnia Nicole Szczęch która, jako
najmłodsza uczestniczka dokonała tego wyczynu. Jej mama zaś,
Dr.Krystyna Szewczyk–Szczęch, została wybrana prze
uczestników za najbardziej uczynną i sympatyczną
uczestniczkę wyprawy. Pomagała ona z ogromną troską wielu
osobom, które nie zawsze dobrze znosiły trudy wyprawy; jak
ciagłe zmiany wysokości, skoki temperatur czy też
wyżywienia. Dr. Krystyna to przykład lekarza z powołania.
Cieszymy się, że planuje pojechać
z nami jeszcze kilka razy a w planach najbliższych -
Galapagos.
I-
Polonijny
Turnieju Siatkowki o Puchar
WESTERN UNION
został rozegrany 5 sierpnia, na teren posiadłości zakonu
Ojców Kapucynów w Oak Ridge, NJ. Do rozgrywek zapisało się
sześć drużyn, które rozegrały ze sobą zacięte pojedynki. A
oto one w kolejności zgłoszenia.
#1-ClassicTravel, kpt. Konrad Majcherczyk, średnia
wieku:17 lat; #2- Bazarynka.com, kpt. Mateusz
Domagała, św,-29 lat; # 3-Polish
Yellow Pages, kpt. Kazimierz Szosler, św,-27 lat;
#4-Organizacja Studentów Polskich, kpt. Magdalena
Pietrzak, św,-25 lat; #5-Czerwone
Byki, kpt. Daniel Piwowarski, św,-26 lat; #6-Grupa
Kapucyni, kpt. ks. Józef Chrzanowski, św,-30 lat.
Jak
przystało na teren klasztorny, impreza zaczęła się polową,
Mszą Świętą którą celebrowało trzech polskich księży na
czele z księdzem prof. Janem Przybyłowskim z Papieskiej
Akademii Teologicznej. Zaraz po mszy doszło do losowania.
Drużyny zostały podzielone na dwie grupy eliminacyjne A i B
w których każdy zagrał z każdym. I tak w grupie A,
zdecydowanie najlepsza była młodzież grająca w reprezentacji
Classic Travel, składająca się z czterech Majcherczyków,
Pawła, Piotra, Michała i Konrada oraz Izabeli Wnękowicz,
córki Ludwika, właściciela Doma Export. Wygrali oni
zdecydowanie oba mecze - najpierw z drużyną reprezentującą
gospodarzy- Kapucynów, 2 do 0 a następnie z zespołem
Czerwone Byki, też 2 do 0.
|
.JPG) |
.JPG) |
|
W akcji z lewej:
Konrad, Michał i Paweł Majcherczyk z Classic Travel
a po prawej: Paweł Kupicz i Paulina Kusiak z
OSP. |
Zdobywcy I-miejsca,
druzyna Organizacji Studentow Polskich z Pucharem
WESTERN UNION. Od lewej;
Paweł Kupicz,
Paulina Kusiak, Dawid Baran, Magdalena Pietrzak
–kapitan, Jarosław Biela, Olga Sakiewicz, Paweł
Książek i Jerzy Majcherczyk . |
Szczególnie
zacięte pojedynki toczone były w grupie B, gdzie poziom
trzech drużyn był wyrównany. Pasjonujący był pojedynek
pomiędzy zespołami Bazarynki i Studentów, który zakonczył
się wynikiem 1 do 2 dla Studentów. Niemniej zacięty
trzy-setowy mecz stoczyli Studenci z drużyną Polish Yellow
Pages, też wygrywając 1 do 2. Drużyna Studentów wygrała oba
mecze i zajęła pierwsze miejsce w grupie B, stając do walki
o pierwsze miejsce i o puchar Western Union. Naprzeciw
siebie stanęły dwie drużyny, wydawało by się równe sobie.
Jedna reprezentująca Organizacja Studentów Polskich-OSP,
która składała się z czterech zawodników i dwóch
zawodniczek, grających ze sobą od ponad roku minimum raz w
tygodniu, a druga - drużyna Classic Travel - grająca w
jednolitych czerwonych koszulkach z dużymi białymi orłami z
napisem Polska, miała za sobą zaledwie dwa treningi, i brak
doświadczenia w turniejach. Mecz zaczął się od
niespodziewanego prowadzenia 6 do 1 przez młodzież z Classic
Travel, a to dzięki bardzo dobremu serwowaniu przez Konrada.
Jednak doświadczenie, a przede wszystkim zgranie zespołowe
drużyny OSP, szybko wzięło górę i wygrali oni cały set do
15. Drugi set już od samego początku był bardzo wyrównany.
Walczono zaciekle o każdą zagrywkę, co szczególnie podobało
się publiczności, nagradzającą brawami to jedną, a to drugą
drużynę. Prowadzenie zmieniało się co chwila. Żadna drużyna
nie była w stanie osiągnąć kilkupunktowej przewagi. Przy
stanie drugiego seta 26 do 25 dla drużyny Classic Travel,
pojawiła się szansa zdobycia punktu i wygrania seta, co
dawałoby jej szansę wygrania całego meczu. Niestety nie
mieli szczęścia i doświadczenia. Przegrali set i cały mecz 0
do 2. Gdy twarze zwycięzców tryskały radością, młodzież
długo nie mogła zapanować nad swoimi emocjami, po kryjomu
wycierając łzy z rozpalonych policzków.
Kapitan drużyny OSP,
Magdalena Pietrzak odebrała z rąk Olgi Sakiewicz
-Manager Western Union, puchar przechodni za zajęcie
pierwszego miejsca oraz czek na $360. Drużyna Classic Travel
otrzymała czek na $180 za zajęcie drugiego miejsca, a
drużyna Polish Yellow Pages, która zajęła trzecie miejsce,
otrzymała czek na $120. Wszyscy siatkarze z trzech
pierwszych drużyn otrzymali również prezenty od firmy
Adamba Imports, na które składały się jak zawsze pięknie
zapakowane produkty tej firmy. Natomiast firma
Satelitarna Polsat, Inc., z Brooklyn obdarowała
siatkarzy zestawami CD i MP3 Players. Firma ta była również
fundatorem pucharu dla Najlepszej Zawodniczki całego
turnieju. Z rąk jej właściciela Jerzego Ziemby, puchar
odebrała Paulina Kusiak z drużyny Studentów. Znana
polonijna firma Polish Yellow Pages ufundowała puchar
dla Najlepszego Zawodnika całego turnieju. Został nim
Paweł Kupicz.
Sponsorami medialnymi
I Polonijnego Turnieju Siatkówki były gazety:
Nowy Dziennik, Gwiazda Polarna i
2TygodnikPolonijny oraz portale internetowe:
Poland.us, Bazarynka.com oraz NY.pl. Gorąco
dziękuemy sponsorom, a zwycięzcom serdecznie gratulujemy. Do
zobaczenia za rok na II- Turnieju Siatkowki.
|
HELP PERU!
Z takim apelem
skierowalismy się do wszystkich a głównie do tych
którzy byli z nami w Peru o pomoc dla tego kraju,
który zachwycił nas swoim pięknem i historią a teraz
potrzebuje pomocy. Apel ten rozesłaliśmy pocztą
internetową a także przez wiele tygodnie wisiał on
na pierwszym miejscu naszej strony internetowej.
Można go jeszcze znaleśc na naszej stronie w sekcji
Inne Strony.
Przypomnijmy iż, w dniu 15 sierpnia, centralne
wybrzeże Peru zostało nawiedzone ogromnym
trzęsieniem ziemi. Zginęło wiele osób, setki jest
rannych a tysiące straciło dach nad głowa i cały
dobytek. Poprosilismy wtedy i prosimy nadal, aby
przekazywac donację finansową na konto
amerykanskiego czerwonego krzyża. Otworzono
specjalna linie tylko na donacje dla
Peru:
1-800-842-2200 |
.jpg)
Pragniemy was poinformowac, iż w imieniu naszego
Klubu przekazaliśmy donację $500 dla ofiar
trzesienia ziemi w Peru. Zobacz
powyzej
kopie pokwitowania od American Red Cross.
Zachecam i proszę zróbcie to samo, nie musi to być
taka sama kwota, może byc niższa, taka na jaką was
stac -ale okażmy wspólnie naszą solidarność.
|
|
Pragniemy przypomnieć, że gdy
w lipcu 2001 roku, ogromne trzęsienie ziemi
nawiedziło Arequipe, nasz klub nie pozostał
obojętny. Tylko z pośród samych członków klubu i z
tych którzy byli z nami w Peru, zebralismy i
przeslalismy do Caritas w Arequipe $3,720.
Otrzymalismy bardzo serdeczne podziękowanie.
|
|
Prof. Zdzisław RYN
-
Ambasadorem w Argentynie!
Honorowy Członek
naszego Klubu,
lekarz psychiatra, alpinista, podróżnik, członek The
Explorers Club,
został od lipca br, Ambasadorem Polski w Argentynie.
SERDECZNIE GRATULUJEMY PROFESORZE.
Przypomnijmy iż, prof. Ryn jest specjalista od
medycyny górskiej i był lekarzem wielu wypraw
andyjskich. Badacz kultur Indian Ameryki
Południowej. Zakochany w andyjskim altiplano i
Wyspie Wielkanocnej. Autor wielu książek w tym
ostatniej pt:
MEDYCYNA INDIANSKA,
która
znalazla sie na listach
bestselerów w Polsce. Książkę tę
winien przeczytac każdy z
was. Polecamy jako
wspaniałe kompednium wiedzy o "zanikajacym swiecie"
szamanow i uzdrowicieli oraz o prekolumbijskiej
historii ludów Ameryki. Książka ta jest do nabycia w
naszym klubie w cenie $30. |
 |
|
|
|
Odkryta
tajemnica
ORP „GROM”
Nurkowanie w poszukiwaniu wraków,
zwłaszcza w zimnych i mrocznych wodach Morza Północnego,
wymaga odpowiedniego sprzętu i dużego doświadczenia.
Tylko nieliczni nurkowie mają odwagę zanurzyć się na
głębokość ponad stu metrów
(330ft). Warunki jakie tam panują sprawiają, że
człowiek może
przebywać w nich tylko przez kilkanaście minut. Na
takiej głębokości oddycha się specjalną mieszanką
gazową zgromadzoną pod dużym
ciśnieniem w specjalnych butlach. Kilka takich butli
trzeba zabrać ze sobą by dotrzeć do wraku i
bezpiecznie powrócić na powierzchnię. Ciemności,
jakie panują na tej głębokości dodatkowo utrudniają
poruszanie się nurków. W świetle specjalnych reflektorów
wrak statku sprawia upiorne wrażenie,
zwłaszcza jeśli są to szczątki okrętu wojennego
zatopionego na skutek eksplozji. Taki niesamowity
widok ukazał się przed oczami polskich nurków
poszukujących wraku ORP „Grom”na dnie norweskiego
fiordu. Wyprawa nurków dokładne zbadała szczątki
niszczyciela. Pozwoliło to na ustalenie prawdy o
tym, co naprawdę stało się przed 67 laty.
Oto jak opisuje swoje pierwsze podwodne spotkanie z
„Gromem” Mirosław Standowicz, uczestnik
podwodnej wyprawy: „Zszedłem do głębokości 102 m i
oczom moim ukazał się majestatyczny „Grom”. Leżał
do góry
dnem, z dziobem uniesionym pod kątem około 30 stopni
w stosunku do dna morza. Tuż
obok zauważyłem
leżący
na dnie polski hełm, muszę przyznać COŚ zaczęło
ściskać mnie w gardle. Wieże
działowe na dziobie okrętu wydają się gotowe do
akcji” – relacjonuje dalej swoje pierwsze
spotkanie z wrakiem Mirek i dodaje:– „Mostek
kapitański został zmiażdżony, wciśnięty w dno.
Rozglądam się dookoła w poszukiwaniu rufy. Po dwóch
minutach poszukiwań zobaczyłem kontur, który
wynurzył się z ciemności. Podpłynąłem w jego
kierunku. Zobaczyłem rufowe wieże
działowe, których podniesione do góry lufy armat
wciąż
wyglądają niezwykle groźnie”.
Mirek Standowicz podczas pierwszego nurkowania
spędził na dnie 15 minut, robiąc zdjęcia i kręcąc
film.By móc bezpiecznie powrócić
z głębin musiał powoli wynurzać się przez ponad dwie
godziny. Nurkowanie na duże głębokości połączone
jest zawsze z ryzykiem. Każda
awaria sprzętu lub nieprzestrzeganie rygorów
dekompresji może
okazać się katastrofą. Na szczęście nurkowanie na
wrak „Groma” zakończyło się szczęśliwie, chociaż
obfitowało w dramatyczne momenty.
O szczegółach wyprawy na wrak OPR „Grom” dowiedzą
się Państwo podczas prelekcji Mirosława Standowicza
zorganizowanej przez Polonijny Klub
Podróżnika.
(Inf. na następnej stronie).
Liczymy na to, że
na spotkanie przybędzie ktoś z załogi ORP „Grom”
albo byli żołnierze Samodzielnej Brygady Strzelców
Podhalańskich. Serdecznie zapraszamy cała Polonię.
|
Nasz gośc –
nasz prelegent.
Miroslaw Standowicz,
pochodzi ze Szczecina, lat 45. Polak
mieszkajacy w USA od 15 lat, Instruktor
nurkowania. Przez 5 lat pracowal jako nurek
komercyjny. Nurkuje głównie na obszarze Wielkich
jezior Michigan, Superior i Huron. Ma ponad 2000
nurkowan w tym 31 ponizej 100m. Pieciokrotny
Mistrz Polski w karate, skoczek spadochronowy.
Zafascynowany tematyka wrakow. Jest pierwszym
płetwonur-kiem,
ktory nurkował na wraku niszczyciela OPR „Grom”
spoczywajacego w zimnych wodach norweskiego
fiordu. Opracował
–Piotr Nawrot
|
POLAK
POTRAFI
Rzadko wybieram
się na wakacje, raz na kilka lat. Toteż, skoro już mam czas
do własnej dyspozycji staram się go dobrze zagospodarować.
Tak było i tym razem. Mogłam zrealizować moje dziecięce
marzenia. Zobaczyłam i przeżyłam kawałek Ameryki
Południowej. Nie jest moim zamiarem opis tych niezwykłych
kilkunastu dni – zafascynowania kulturą Inków, wspaniałych
andyjskich krajobrazów, najwyżej położonego żeglownego
jeziora świata – Titicaca.
Moim
geograficznym, historycznym, etnograficznym zainteresowaniom
towarzyszyło zdumienie o bardzo pozytywnym podłożu, odnośnie
zachowań moich ponad 20 współtowarzyszy wyprawy. Byli to
Polacy w dość znacznym przedziale wiekowym od kilkunastu do
przeszło siedemdziesięciu lat. Ale nie wiek, choć nie można
pominąć tego czynnika, lecz formy zachowań całej grupy
dawały do myślenia. To nie były wakacje dla osób
przekładających bierny wypoczynek nad aktywność. Nie było
ani jednego dnia oddanego nam, uczestnikom do własnego
zagospodarowania. Wszystko doskonale zorganizowane,
wypełnione oglądaniem nowego dla nas kawałka świata.
Opiekun – pilot,
znany kajakarz, merytorycznie świetnie przygotowany, znawca
Ameryki Południowej, od pierwszych minut dał się poznać jako
osoba, która wie, co mówi, której należny jest posłuch,
która oczekuje od nas pełnej subordynacji, odpowiedzialności
za siebie i grupę, w której to grupie nie będzie miejsca na
kaprysy i sobiepaństwo. I co się okazało? To mianowicie, że
nikt nigdy się nie spóźnił, nikt nie mruczał, nie
protestował, choć pobudki bywały np. o godz. 3.30 rano, o
4.45, a najczęściej o 6.30 lub 7.00 rano. Mało tego,
obserwowałam wśród ludzi wzajemną życzliwość, okazywaną
pomoc na każdym kroku, wielkie poczucie humoru a na koniec
wymienianie adresów, numerów telefonów, przekazywanych
zaproszeń.
Jakże było to
inne od mojego poprzedniego przed kilku laty wyjazdu, także
z Polakami, który to miał charakter... pielgrzymki, gdzie
dewocja mieszała się ze złośliwością, uporem, brakiem
życzliwości, arogancją, pomimo codziennego udziału
uczestników we mszy świętej. Czy więc tym razem klimat i
odmienna kultura krajów docelowych tak podziałały na
uczesników wyprawy? A może trzeba uwierzyć, że Polak
naprawdę potrafi. Potrafi być pogodny, życzliwy,
wyrozumiały, taktowny, wolny od buty, złośliwości, zawiści,
arogancji.
Krystyna Piotrowska-Breger
Ph.D.
ROMAN KOPERSKI
(podróżnik,
badacz Syberii),
Wyzwa
na Wielką Samochodową Wyprawę Dookoła Świata!
W dniu 12
stycznia 2008 roku, o godzinie 12 w południe z
Paryża w kierunku Nowego Jorku, wyruszy polska
ekspedycja samochodowa, której celem jest
upamiętnienie zmagań sprzed stu lat, a także
przejechanie w warunkach zimy syberyjskiej wytyczonej,
lecz niepokonanej trasy, wiodącej przez tereny północnej
Syberii do Cieśniny Beringa. Do dziś od strony lądu
nie dotarł tam żaden pojazd mechaniczny! Jeżeli masz
odwagę i troche „kasy” to możesz przeżyc przygodę życia.
Wiecej informacji o tej wyprawie
na stronie:
www.ekspedycjastulecia.pl
[ ]
|
OSTATNIE SPOTKANIA I PRELEKCJE |
W POSZUKIWANIU
PODWODNEGO SKARBU?
Prelekcja
Piotra Nawrota, Ph.D, pracownika naukowego Instytutu
Oceanografii Rutgers University, który w dniach 11 (w
Passaic, NJ) i 12 kwietnia (Konsulat RP w NYC) bardzo
obrazowo (kilkadziesiąt zdjęć i planszy) przedstawił całą
historię łączącą kraj Inków –Peru z polskimi powstańcami
styczniowymi oraz ostatnim potomkiem króla Inków, który
zamieszkiwał w drugiej połowie 19 wieku tereny południowej
Polski. Wysunął też hipotezę, że leżący u wybrzeży
południowej Florydy wrak drewnianego brygu o tajemniczej
nazwie „Warsaw”, może zawierać część skarbu Inków. W obu
prelekcjach uczestniczyło około 80 osób z których większość
była gotowa uczestniczyć w wyprawie o ile taka by się
zawiązała. Kilka osób już po prezentacji zapowiedziało
samodzielną eksploracje tego rejonu Florydy. Obecnie trwają
poszukiwania sponsorów medialnych i finansowych, celem nie
tylko odnalezienia skarbu ale wyjasnienia zagatki tego
"polskiego" wraku.
|
NAJBLIŻSZE SPOTKANIA I PRELEKCJE |
|
Odkryta
tajemnica ORP „GROM”
7:00pm.
26 październik-piątek,
Instytut im,
Józefa
Piłsudskiego
180
Second Ave
(pomiędzy
11 a 12 ulicą )
Manhattan,
NY.
5:00pm.
27
październik-sobota,
P-A Centrum
Kultury,
1-3 Monroe Str.
Passaic, NJ.
Nasz
prelegent-
Mirosław
Standowicz, pierwszy człowiek, który zobaczył na
własne oczy wrak ORP „Grom”, opowie nam przebieg tej
historycznej i fascynującej wyprawy, pokazując
zdjęcia i fragmenty filmu. Będzie to relacja
człowieka, którego pasją jest docieranie przez
morskie głębiny do zatopionych warków i odkrywanie
ich historii. Spotkanie to będzie również gratką dla
tych wszystkich, którzy już nurkują, gdyż napewno
usłyszą wiele ciekawych wskazówek o głębokim
nurkowaniu. Zapraszamy również kombatantów II Wojny
Światowej aby razem z nami raz jeszcze przeżyli
historię walki tego i innych bohaterskich okrętów
wojennych przedwojennej Polski. Donacja przy wejsciu
$7 i $5. Młodzież wstęp wolny. Zapraszamy!
TERMINY NAJBLIŻSZE SPOTKAŃ –
PREZENTACJI.
18
stycznia 2008,7:00pm.
Konsulat RP na Manhattanie. Relacja Edwarda
Bochnaka z wyprawy do dżungli w Boliwii.
Jak zawsze wsparta ciekawymi filmami i
zdjęciami.
1
luty 2008, 7:00pm. 7:00pm.
Konsulat RP na Manhattanie.
Prezentacja Gościa Honorowego XI Balu Podróżnika
2 luty
2008, 7:00pm. XI Bal Podróżnika. Fiesta.
Wood-Ridge, NJ.
|
|
WYCIECZKI/WYPRAWY NAJBLIZSZYCH MIESIĘCY |
TAJEMNICE
MAJÓW
Wersja
A - 9 dni: 24 listopada do 2 grudnia br, $2,295
Wersja
B - 16 dni: 24 listopada do 9 grudnia br, $2,795.
To fascynująca wyprawa, przez Honduras (Copan), Guatemale
(Quiringe, Tikal), Belize (Xunantunich, Lamanai), Meksyk
(Tulum, Chitzen Itza, Uxmal, Kabah i Mayapan). Oraz
kolonialna Gwatemala, nurkowanie na rafie w Belize i inne
atrakcje. Czas najwyższy aby samemu odczytac z kalendarza
Majów „koniec świata”. Przewodnik - Jan Gac.
MAMY JESZCZE 5
MIEJSC-ZAPRASZAMY!
P A N A M A
11 Dni: 7 do 17 Grudnia 2007. $2,049
W programie zwiedzanie:
Kanalu
Panamskiego i Panama City; oraz 3 dniowa eksploracja
archipelagu San Blas zamieszkałego przez Indian Kunas, 3
dniowa Wyprawa do dżungli Darien jeepami, łodziami i
pieszo oraz inne atrakcje.Noclegi w bugalows.
Mamy
jeszcze 3 miejsca.
Pilot: Jerzy Majcherczyk.
DOOKOLA
SWIATA
-
POŁUDNIOWĄ PÓŁKULĄ
25 Dni: Rozpoczęcie w dniach od 22 do 29 luty, Zakończenie
od 17 do 24 marca 2008.
Chile, Thaiti, Nowa Zelandia, Australia, Południowa Afryka,
Zambia, Brazylia, Argentyna, Chile.
Wstępne koszty wyprawy:
Po kontaktach z 4 głównymi liniami lotniczymi: LAN Chile
(od JFK do Santiago i Thaiti oraz od Sao Paulo do Santiago i
JFK),
Air New Zealand
(od Thaiti do Nowej Zelandii i do Sydney),
Quantas
(od Sydney do Perth via Ayres Rock)
i South African Airways
(od Perth do Johannesburga i do Victoria Falls i dalej do
Sao Paulo),
otrzymalismy od nich wycenę, która łącznie wacha się od
$5,600 do $6,400
od osoby.
Wycena ta jest obwarunkowana wieloma restrykcjami, gdyż
została zrobiona bez aktualnej rezerwacji a tylko na
podsta-wie aktualnie wolnych miejsc na poszczególne przeloty
w dostępnych klasach rezerwacji. Niemniej wycena ta daje
nam orientacje ile może kosztowac cały przelot na trasie
dookoła świata. Pozostałe koszty wynosic będą około
$2,600 i wliczone będą w nie:
-
transfery z lotnisk do hoteli, zakwaterowanie, sniadania,
niektóre inne posiłki (jak w programie), podstawowe
zwiedzanie miast, transport na trasie, opieka doświadczonego
pilota. Ilośc miejsc
ograniczona do16. Osoby poważnie zainteresowane prosimy o
kontakt: 201-384-5137 lub 1-800-774-6996
do dnia 5 Listopada.
Pilot Jerzy
Majcherczyk.
AMAMAZONIA 3.
Maj 30 do Czerwiec 9, 2008. Koszt +- $2,290.
Powtórka wyprawy do Amazonii w Peru z Maja 2007. Ten sam
program w opraciu o bazy naukowe „Project Amazonas”.
Przewodnik: Devon Graham Ph.D. Pilot: Piotr Nawrot, Ph.D.
AMAZONIA 4
-
Tylko dla studentow. Czerwiec 7- 17, 2008.
Śladami Polaków
-
PERU
&
BOLIWIA
15 dni: 21
Czerwca do 6 Lipca, 2008. +- $2,999
W programie zwiedzanie Limy i kolei
inż. Ernesta
Malinowskiego, Arequipy i Kanionu Colca (3 dni),
Jeziora Titicaca z wyspami Uros, La Paz i Tihuanaco w
Boliwii, Świętej Doliny Inków, Cuzco i Machu Picchu (2 dni),
oraz udział w uroczystościach Święta Słońca–Inti
Raymi. Pilot: Jerzy Majcherczyk.
ALASKA
11 dni: 11 - 22
Lipca 2008. Program w opracowaniu.
Zwiedzanie:
Anchorage & Fairbanks & Valdez & Seward
Rejs Po:
Glaciar Bay & Prince William Sound & Chena River
Eksploracja: Denali Nat'l Park / Mt. Mckinley.
KRAJE
BALTYCKIE
Litwa -
Lotwa – Estonia
oraz
KATYN-
całodzienny wypad w dniu 17 wrzesnia.
11 Dni; Wrzesien 2008 Program w opracowaniu.
PROŚBA
- PODAJCIE WASZ E-MAIL
Prosimy
wszystkich o systematyczne informowanie o zmianie waszego
adresu e-maila, lub też o tym, że macie nowy. Bardzo
ułatwi nam to przesyłanie informacji o imprezach Klubu w
postaci internetowego biuletynu - Nowości z PKP.
Prosimy również o wpłacanie składek członkowskich na 2007
rok. DZIĘKUJEMY!
POLONIJNY PODRÓŻNIK
no.46.
Maj-
Pazdziernik
2007
Nakład 1000 sztuk. Wydawany przez Zarząd Polonijnego
Klubu
Podróżnika.
Adres do korespondencji.
P.O.Box. 3011 Wallington, NJ 07057.
tel. 201-384-5137,
www.odkrywcy.com
e-mail:yurek@odkrywcy.com
POLONIJNY PODRÓŻNIK
no.45.
POLISH - AMERICAN TRAVELERS CLUB
POLONIJNY KLUB PODRÓŻNIKA
Founded in January, 1996
Club Directors:
President - Jerzy
Majcherczyk; Vice
President
– Piotr Nawrot, Ph,D,
Secretary
– Lucyna Kwiatek.
Honorary
Members:
Elżbieta Dzikowska, Marek Kamiński, Maciej Kuczynski,
Andrzej Zawada,
Krystyna Chojnowska-Liskiewicz, Krzysztof Wielicki,
prof.
Zdzislaw Ryn,
Ojciec Edmund Szeliga, Olgierd Budrewicz,
Ryszard Pawłowski, Zbigniew Swięch.
Corporate
Sponsors
LOT - Polish Airlines,
WESTERN UNION,
ADAMBA Imports, POLISH & SLAVIC Federal Credit Union, WAWEL
Saving Bank
Board of
Advisors
Adam Bak-
ADAMBA
Imports; Renata Szczech
-
LOT
Polish Airlines; Olga Sakiewicz -
WESTERN UNION;
Tomasz Bortnik -
P&SFCU; Krystyna Jastrząb
-WAWEL
Saving Bank |